#63 Efektor || Thomas Arnold [OPINIA]





Tytuł:        Efektor
Autor:        Thomas Arnold 
Wydawnictwo:  Vectra
Liczba stron: 368
Data wydania: 26/10/2017





    Każdy ma swojego ulubionego autora - takiego którego kocha za wszystkie książki. W moim przypadku jest kilka osób, które darzę ogromnym szacunkiem za ich twórczość, a jedną z tych osób jest Harlan Coben. Przeczytałem dość książek w swoim życiu, aby śmiało stwierdzić, że nigdy nie znalazłem drugiego takiego autora. Dlaczego o tym napominam? A to dlatego, że po raz pierwszy spotkałem się z takim "uczuciem" przy Efektorze, że sprawdziłem na okładce, czy czasem nie ma tam Cobena. I nie mówię tutaj o naśladowaniu. Tylko o tym, że styl przypomina Cobena, dzieję się wiele jak u Cobena i jest zachwyt jak u Cobena - ALE TO NIE JEST COBEN!
Ha - przedstawiam Thomasa Arnolda, który właśnie podniósł bardzo wysoko poprzeczkę dla polskich pisarzy. 

Dzisiaj nie będzie o tym co się dzieje za bardzo, bo po pierwsze jest tego za dużo, a po drugie jest to ze sobą bardzo ściśle powiązane. Główny bohater - detektyw Ross. Człowiek raczej mało taktowny, arogancki i diabelsko skuteczny. Jeden dziwny telefon od dawnego przełożonego po czym on znika. Ross za wszelką cenę musi go odnaleźć. Jest mu to winien. W książce odnajdziemy kilka wątków, które oczywiście na samym końcu powiążemy w jedną całość. Efektora czyta się ekspresowo z zapartym tchem. Nie jestem w stanie wam wyrazić swoich emocji podczas czytania, ale kilka razy było WTF, WOOW i BOOM! Naprawdę kawał dobrej roboty :) Książka ma może swoje minusy, ponieważ ktoś może domyśleć się zakończenia. U mnie tego nie było. Nie miałem czasu myśleć o zakończeniu - byłem zajęty ogarnianiem fabuły na bieżąco. Dzieje się wiele, zakończenie zaskakuje, a autor poprzez tą książkę "namówił mnie" na więcej. Największym plusem całej książki jest kreacja głównego bohatera. Wredny mężczyzna z ciętym językiem. Jednak jak wiecie bardzo dużo autorów przesadza z tym wszystkim. Tutaj było to doprawione do smaku. Książka jest bardzo amerykańska poprzez styl autora, ale również poprzez osadzenie miejsca akcji.

Efektor to pierwsza tak dokładnie dopracowana książka polskiego autora jaką miałem okazję przeczytać. Jestem naprawdę zachwycony tą pozycją i na pewno nie jest to ostatnie moje spotkanie z tym autorem. Powiem wam szczerze, że jak uwielbiam Remigiusza Mroza za cykl książek o Joannie Chyłce - tak Thomas Arnold rozłożył Remka na łopatki. I nie. Remigiusz się nie podniósł. I tutaj pierwszy raz mogę śmiało stwierdzić, że ta książka jest dla każdego. A szczególnie dla osób, które nie czytają! Ciekawe dlaczego, prawda? Skąd taki pomysł? Otóż jak ktoś nie czyta książek to podanie takiej osobie przeciętnej książki jeszcze bardziej ją zniechęci. Ale co jeżeli dać takiej osobie Efektora w którym od pierwszych stron dzieje się naprawdę wiele ! Osobiście Thomas Arnold to moje polskie odkrycie roku. Proponuję się zapoznać z książką, ponieważ o tym człowieku będzie bardzo głośno. A skąd to wiem? Po przeczytaniu będziecie wiedzieć :)


Za egzemplarz recenzencki dziękuję autorowi :)

2 komentarze:

  1. "Efektor" to kolejna z serii o detektywach Adamsie i Rossie. Skoro ta Ci się tak podobała, to co będzie przy "33 dniach prawdy?" Zabraknie skali oceny, w pełni zasłużenie zresztą ;) Jeden z najlepszych Autorów i do tego jeden z najmniej reklamowanych w mediach. Czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeczytałam do tej pory tylko dwie książki Thomasa Arnolda, ale trzy czekają grzecznie na pólce na przeczytanie. Mam nadzieję, że będą tak świetne jak "Horyzont umysłu" i "Efektor" :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 BartoszCzyta , Blogger